Zainspirowany tym artykułem: http://pokazywarka.pl/3c4url/ pt. "Nocna przygoda w pogotowiu ratunkowym" postanowiłem opisać jak to wygląda u nas. Pracuję w małej praktyce lekarskiej ale w sezonie zimowym mamy pod opieką 2500 mieszkańców z 3 wsi i ponad 10000 turystów. W nocy i w dni wolne pełnimy dyżury pod telefonem będąc w domu, ale nie nudzimy się.
Załóżmy więc, że w środku nocy w naszej wsi turysta upada i rozcina sobie twarz. Są 3 możliwości.
1. Dzwoni pod numer alarmowy 144. Dyspozytor łączy go ze mną, umawiamy się w ciągu kilku/kilkunastu minut w przychodni.
2. Dzwoni bezpośrednio pod numer przychodni - połączenie jest przekazywane na moją komórkę.
3. Przychodzi do przychodni, wciska guzik i interkom łączy go również z moją komórką.
Po otwarciu przychodni wszystko zależy od stanu chorego. Jeśli jest jak w ww. przypadku to pomijamy oczywiście formalności. Zabieram go do gabinetu zabiegowego i zaopatruję ranę, monitoruję stan ogólny i dopiero po załatwieniu tego bierzemy się za papiery. Jeśli stan chorego wymaga zaopatrzenia w warunkach szpitalnych to są kolejne 3 możliwości:
1. Dzwonię po karetkę i moi koledzy, a raczej koleżanki odwożą go do najbliższego szpitala 30 km.
2. Zaopatruję doraźne ranę i pacjent jest zawożony przez rodzinę, znajomych lub też taksówkę.
3. W ekstremalnych przypadkach wzywam helikopter, który przylatuje w ciągu 5-10 min.
Załóżmy, że zaopatrzyłem ranę, pacjent czuje się dobrze, przystępujemy więc do papierów i rozliczenia. Pacjent podaje mi swoje dane osobowe, imię i nazwisko, datę urodzenia, miejsce zamieszkania, miejsce pobytu - hotel lub pensjonat i datę wyjazdu. Turyści, którzy nie są ubezpieczeniu w Szwajcarii muszą zawsze zapłacić za naszą pomoc - gotówką lub kartą. Wystawiamy rachunek, który upoważnia ich do zwrotu pieniędzy po powrocie do domu przez ich ubezpieczenia zdrowotne.
Najciekawsze pytanie: co robimy gdy pacjent nie ma przy sobie gotówki lub karty? Zabieramy mu paszport? Zegarek? Nic z tych rzeczy. Puszczamy go do domu i prosimy o zapłatę następnego dnia. ZASADNICZO UFAMY PACJENTOM! Coś, co w Polsce jest nie do pomyślenia. I wiecie co? W ciągu ostatnich kilku lat nie było ani jednego przypadku, że pacjent nie zapłacił i uciekł! Daje to do myślenia....
[WYKOP]
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pilna pomoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pilna pomoc. Pokaż wszystkie posty
piątek, 8 stycznia 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)